Zaczęło się od tego, że zrobiłam profilaktyczny skan Avastem. Wyniki mnie zaniepokoiły, więc umieściłam je na forum tu. Później poszły logi, cośtam pokasowałam wedle zaleceń...i zaczęły się problemy.
Nie otwierają mi się niektóre strony (np. strona UW), GG padło, nie można zmianić statusu na żaden inny jak niedostępny, nie mogę też ściągnąć niektórych plików (np. starej wersji GG albo nie mogę słuchać radia tok fm przez neta, jak dawniej). Wyłączałam zaporę systemową - nie pomagało. Używałam wszystkich trzech przeglądarek, które mam i nic. Nawet Winamp mi przestał działać, jak trzeba, bo np.po naciśnięciu skrótu do stacji dysków automatycznie otwiera się winamp i gra z płytki. Tak nie było.
Dodam, że przed usunięciem logów wszystko chodziło, jak trzeba, tylko ten Avast był niepokojący.
Doradzaono mi defragmentację dysku, ale czy można tego uniknąć?
Śmiałam się, że to wirusy mi pomagały działać przwidłowo.
Autor postu otrzymał pochwałę