
Mam od kilku dni dziwny problem. Polaga on na tym że po tym jak wybiorę opcje "Urchom ponownie" to komputer zamyka się ale już nie uruchamia. Tzn wiatraczki się kręcą, diody się świecą itd, ale system się nie ładuje. Wyłączam go wtedy na panelu i raz jeszcze uruchamiam, niestety dalej nie wstaje. Pomaga dopiero zresetowanie CMOSa.
Myślałem że był to jednorazowy incydent niestety dzieje się tak cały czas
Ostatnio również zaobserwowałem że zegar systemowy spóźnia mi o dobre 40 minut. Tak więc drogą dedukcji doszedłem do wniosku że problem tkwi w baterii CMOS.
Jak wyczytałem w necie bateria powinna mieć napięcie ~3V. No to odpalam Everesta a tam w zakładce Czujnik nie ma nic o baterii
Czyżby wysiadła bateria ?!