
Podczas włączania komputera dysk jest bez problemu wykrywany, ale dalej jak wykrywa urządzenia SATA słychać takie wyłączanie i włączanie dysku, pomaga tylko reset. Potem dysk wyłącza się losowo. Raz podczas włączania XP raz podczas działania w XP.
Tutaj mały schemat, który był podczas zawieszania:
Wtyczka molex 1 -------> Dysk Seagate 30GB Baracuda
Wtyczka molex 2 -------> Dysk Seagate 40GB
Teraz mam:
Wtyczka molex 2 -------> Dysk Seagate 30GB Baracuda
Wtyczka molex 1 -------> Dysk Seagate 40GB
I jest dobrze, nic się nie dzieje ani z jednym ani z drugim dyskiem. Dodam że sprawdzałem napięcie miernikiem na wtyczce i jest:
+12V - 11.80-11.90
+5V - 5.00
Wszystko wydawało by się że jest ok.
Dodam tylko że teraz wtyczki i kable zasilające są troche napięte i od dysku 30GB, trochę w górę skierowane, więc może coś z gniazdem.
P.S HD Tune nie wywala bad sektorów.
Proszę o pomoc, co z tym fantem zrobić!