Mam nagrywarkę LG RH388H. Za jej pomocą przegrywam stare filmy z kaset na komputer. Wtedy jakość jest jeszcze dobra. Ale filmy składają się z wielu krótkich filmów, więc dzielę je na kawałki za pomocą Ultra Video Splitter, żeby potem nagrać to na dvd i zrobić menu z wyborem scen. No i wtedy jakość przy odtwarzaniu filmu na komputerze lekko siada, mianowicie jak obraz jest nieruchomy, to nie widać różnicy, ale podczas szybkiego przesuwania kamery pojawia się brzydkie rozmazanie i takie jakby rozdwojenie każdego obiektu. Ale nie wygląda to źle. Prawdziwy problem pojawia się, gdy ten sam film, przerobiony Ultra Video Splitterem, wrzucam na pendrive i odtwarzam na dvd LG RH388H - wtedy podczas przesuwania kamery pojawia się naprawdę paskudny efekt fal na każdym obiekcie, im szybszy przesuw, tym bardziej to widać. Nie ma różnicy, czy na tym stacjonarnym dvd odtwarzam to na pendrive, czy już po nagraniu na płytę w formacie VOB, wygląda tak samo. Oto porównanie:
Oryginał na VHS:

Film przegrany do komputera i przycięty Ultra Video Splitterem odtworzony na komputerze:

Ten sam film co na poprzednim screenie, bez żadnego dalszego przerabiania, puszczony na stacjonarnym dvd:

Screen jest uchwycony w ruchu, podczas szybkiego przesuwania kamery w lewo. Jak widać im dalej, tym gorzej. Na komputerze nie wygląda to wcale źle i mogłoby tak zostać, ale pytanie brzmi, dlaczego dokładnie ten sam film na stacjonarnym dvd wygląda o wiele gorzej??? Jak się tego pozbyć? Bo właśnie najczęściej będzie odtwarzany właśnie na tym stacjonarnym dvd. Kiedy przegrywam film prosto z kasety na płytę, bez używania Splittera, to wszystko wygląda dobrze i nie ma tych fal.