Mam problem z ktorym borykam sie juz jakis czas i prosze zebyscie byli wyrozumiali bo to moj pierwszy post i bardzo chcialbym uzyskac pomoc , wydaje mi sie to dobry temat to tego , lepszego nie znalazlem


Wiec do zeczy.......jakis tydzien temu dostalem wirusa a konkretnie TROJANA , nie wiem skad to sie wzielo....pokazala sie jakas ikonka na pasku kolo zegarka ktora caly czas sie rzucala ze jestem w niebezpieczenstwie , strona glowna w IE nie chciala sie zmienic tylko byla to strona jakies antywirusa.....poprostu tepa reklama tego software'u...troche juz z takimi trojanami mialem do czynienia ale a tym sobie nie poradzilem...sformatowalem dysk i zainstalowalem Windowsa od nowa (XP).
Wszystko szlo ladnie zainstalowalem firewalla (KERIO) i antywirusa (NORTON) i Serwis Packi 1 i 2....potem zainstalowalem wszystkie sterowniki do karty sieciowej....i wtedy pojawil sie problem. Tak wogule to mieszkam w USA i posiadam DSL , ale ze mam wiecej niz jeden komp w domu to mam router bezprzewodowy i w obu kompach mam karty sieciowe .... wszystko dzialo az do teraz. Router jest firmy LinkSyS. Kiedy juz wszystko zaisnstalowalem to oczywiscie pokazywalo ze jest net i ze wszystko jest wporzadku ale internet w IE i w innych przegladarkach (FireFox , Mozila ) dziala powoli , bardzo powoli , dochodzilo do tego ze zeby wlaczyla sie strona trzeba bylo czekac pare minut. Wkoncu doszlo do tego ze wogule nie mozna bylo internetu przegladac. I to tu jest dziwne.....bo manager LinkSys'a pokazuje ze jest net.....Norton potrafi sciagnac aktualizajce , Windows tez....ale nie mozna ogladac internetu w przegladarkach....i teraz co mam zrobic????? moze spotkaliscie sie juz z takim problemem??? prosze o szybka pomoc
DZIEKI
POZDRAWIAM