

Dzisiaj nagle przestało wczytywać mi facebooka. Albo wchodzi na stronę główną i na tym się kończy (rozłącza czat, nie aktualizuje nowości, nie ładuje żadnej podstrony) albo nie wczytuje w ogóle nic.
Na laptopach w domu z tego samego wifi wszystko działa, problem jest na komputerze podłączonym kablem.
Co ciekawe, nie działa mi także przez wifi aplikacja FB w telefonie. Na drugim telefonie to samo.
Ale jeśli wejdzie się z przeglądarki, a nie aplikacji, wszystko śmiga.
Za to na internecie z telefonu aplikacja działa.
Youtube i filmy ogólnie działają, flash player zaktualizowany, java zaktualizowana.
Zainstalowane sterowniki do NVIDII.
Po wyłączeniu avasta i zapory nic się nie zmienia.
ADWcleanerem usuwałem, router restartowałem

Domyślną przeglądarką jest Chrome, którego też już odinstalowałem i zainstalowałem ponownie (na mozilli i IE to samo).
Problem nie pojawił się nagle, po zainstalowaniu czegoś.
Chyba ostatnia rzecz, jaką ściągnąłem, to te sterowniki do NVIDII, ale wszystko działało, także po ponownym włączeniu komputera było okej.
Dziś szukając źródła problemu zauważyłem samoistnie zainstalowany BitGuard - również usunąłem.
Jeśli coś pominąłem, to przepraszam - nie krzyczycie

Jeśli nie ten dział, to także - podobny znajdywał się tutaj, więc tu dodałem.
Teraz okazało się, że na swoim komputerze nie mogę także dodać postu - wyskakuje błąd serwera 500.
Na laptopie się udało. Z kolei z telefonu przez wifi też nie mogę nic napisać na forum, bo wyskakuje ten sam błąd co na komputerze.