Nowy format Mundialu to dla obstawiających niezłe wyzwanie. Więcej meczów, więcej niespodzianek, a przede wszystkim więcej okazji do błędów. Zauważyłem, że najłatwiej dać się ponieść emocjom przy faworytach z topowych grup, ale prawdziwa wartość kryje się często w meczach pomiędzy średniakami. Przed każdą kolejką staram się odfiltrować szum informacyjny i sprawdzam tylko konkretne dane. Ostatnio wpadłem na fajne zestawienie na https://mundial2026kursy.com/ i od razu zweryfikowałem swoje założenia. Co myślicie – czy w tym roku łatwiej będzie o trafienie niespodzianki, czy wręcz przeciwnie, bukmacherzy zbyt mocno zabezpieczyli kursy?