Mam czterdzieści trzy lata, pracuję w firmie budowlanej jako kierownik projektu. Moje życie to szare poranki o piątej rano, termos z kawą, biuro, budowa, powrót do domu i wieczorne wpatrywanie się w sufit. Do niedawna myślałem, że wiek średni to kryzys, który objawia się kupnem motocykla albo nagłą ...