Miałem wtedy okres, w którym każdy wieczór wyglądał tak samo. Kanapka, serial, telefon, sen. Praca zdalna zrobiła ze mnie mistrza monotonii. Wstaję, siadam, klikam, gaszę. Zero iskry. Nawet gry na Steamie mnie nudziły, bo wymagały zaangażowania, a ja nie miałem siły na kolejną fabułę. Potrzebowałem ...